http://www.tlpoker.pl/


LP international Poland    Kontakt            Użytkownicy: 137 Aktywnych, 0 Zalogowanych - Godzina: 00:44
Poker Nowości








TLP Avatary Pokerstars:


początek nowego

Nowy na TLPoker? Zarejestruj się za darmo!
rss
zmian cd.
  addict, Jan 16 2012

Nowy rok – nowe plany. Jedni rzucają faje, inni odstawiają %, kolejni zrzucają zbędne kg, ja znów muszę COŚ zmienić.
2011 był najbardziej absorbujący z wszystkich 27, które przeżyłem. Musiałem się zmierzyć ze zmianą miejsca zamieszkania, pozostawieniem najbliższych w odległości umożliwiającej nam możliwość spotkań max. kilka razy w roku, stworzeniem podwalin pod rozpoczynaną w tym roku własną działalność gosp., nowym podejściem do pokera, jako jedynego źródła utrzymania i przede wszystkim rok 2011 to rok wielkiej wygranej z chujową chorobą mojej ukochanej. Czuję się trochę tym wszystkim zmęczony, ale wiem, że jesteśmy na dobrej drodze, dlatego mimo zmęczenia będę kolejne jej etapy pokonywał szybciej i sprawniej.

2011
* do zamknięcia FTP grałem na wspomnianym + starsach mtt 5-15$, dokładając sng180 (6-11$)
* po Black Friday, z uszczuplonym rollem, zacząłem szukać swego miejsca na nowo. Padło na sng 18os za 7$ na starsach. Grałem je do końca sierpnia, osiągając na nich roi ~10. Z pierwszym w roku downswingiem znów postanowiłem poszukać czegoś nowego.
* od września zacząłem grać sng ht 6max 7$, rozegrałem ich przez 4 miesiące ok. 7k przy roi 5,5
gdyby nie drugi w roku downswing trwający 2k gier roi byłoby pewnie dwukrotnie większe,
wg sharkscope mam 14 dochód w tego typu turkach na świecie.
* większość weekendów (i nie tylko) grałem mtt z niskim wpisowym, tj. <15$. Tutaj największą porażką jest fakt ukończenia tylko 2 na „pudle”, wiele skończyłem na semi final table, więc na najgorszych możliwych. Szczególnie ciężko wziąć to na klatę w turniejach na starsach, gdzie średnio w takich mtt gra 2-6k osób, a zajęcie miejsca 20-30 jest g…o warte.
Mimo, że MTT są moją największą pokerową miłością to traktowałem je po macoszemu, grając je jednocześnie z granymi w danym okresie sng. Wynik z 2011 – roi 13.
* miniony rok dzięki temu, że nie zatrzymał mnie na stałe w jednym miejscu, dał mi solidną naukę. Czuję się dobrym graczem, z solidnym bagażem pokerowych doświadczeń. Osiągam z gry dochód, jaki osiągałem mego ciężko eksploatując się w jednej z korporacji. Jedyne co mnie martwi to fakt, że cały osiągnięty dochód minionego roku został „przejedzony”, a ja nadal jestem w tym samym miejscu co na początku roku. Z racji bardzo restrykcyjnego podejścia do BM i domowych finansów, nie stać mnie teraz na wchodzenie na wyższe stawki, więc przyszedł mi do głowy chytry plan pod tytułem STAKE. Pomysł szalony, bo mogę równie dużo zyskać, co stracić. Ale już czas

2012
* grać regularnie medium stakes mtt, sng
* zaliczyć przynajmniej 3 fajne festiwale pokerowe w Czechach, Austrii
* ustrzelić 5-cyfrowy wynik
* rozpocząć wymarzony biznes
* dbać o zdrowie psychofizyczne

Przy okazji wszystkiego dobrego w nowym roku, by Wam zdrowie pomagało w realizacji wszystkich życzeń.





0 votes

Komentarze (2)


sto pytań do
  addict, Dec 11 2011

Listopada na szczęście już nie ma. Najcięższy miesiąc roku za mną. Dopadł mnie downswing. Drugi w tym roku (z poprzedniego już tylko pamiętam, że też pojawił się w chujowym momencie). Do miana najcięższego przysłużyło się też zdrowie. W sumie jego brak. W wieku 27 lat stałem się „nadciśnieniowcem”. Jak lekarz zobaczył moje wyniki, to chciał mi wmówić, że się chujowo noszę. Noszę się zdrowiej od 90% noszących… Kończąc wątek zdrowotny podpytam, czy zauważyliście u siebie spadek zdrowia (nie formy) od kiedy zajmujecie się grą na pełny etat?

A więc…




Miałem grać 150h, na pewno zagrałem tyle, ale… po ostrym wpierdol na sng poszedłem szukać $ na mtt (nie znalazłem), na sng spędziłem 110h.
Miałem podbudować rodzinne finanse – taaaa, wszystko widać powyżej.
Miałem uporządkować sprawy zdrowotne – tego już chyba się nie da uporządkować.
Miałem wrócić do biegania/pływania 3x tygodniowo – yes,yes,yes! Min. 5x tygodniowo.
Miałem popracować na mindsetem – taaa, najlepiej po 10 z rzędu przegraniu 80/20.
Miałem zacząć kurs angielskiego – tu nie mam żadnego wytłumaczenia.

Cele w większości niezrealizowane – ale inaczej być nie mogło.
Celi na grudzień nie ma. Ma być dobra, solidna gra, regeneracja po ciężkich tygodniach, wesołych świąt i takie tam.

Parę dni temu znalazłem na sharkcope swój wykres z sng ever i… zauważyłem, że moje ost 3 miesiące gry na sng hyper turbo 6 max to ostre spowolnienie wykresu (zysków), czyli jednak 18 - 45 max były bardziej dochodowe. Trochę mi to zaczęło mącić w głowie, czy aby na pewno jestem w dobrym miejscu. Może jednak gra ,tak uwielbionych, mtt w połączeniu z sng wielostolikowymi byłaby maszynką do $. Może to ciągły wzrost poziomu potencjalnych rywali? Może ja wyhamowuję?

Co do sharkscope, to ostatnio 8dyb8 cieszył się gwiazką – czy jej posiadanie daje jakieś korzyści? Często czytam na blogach o chęci bycia uwzględnionym w jakimś rankingu.
Znalazłem tam rankingi względem rocznego dochodu na poszczególnych sng, nie jestem na nim uwzględniony, mimo, że zgodnie z widniejącymi tam liczbami spokojnie w tej 20-ce być powinienem. Wyjaśni mi ktoś jak to działa?


Wystarczy już tego marudzenia. Pytań miałbym do Was pewnie dużo więcej, ale będę wdzięczny jak postaracie się mi udzielić pomocy w powyższych. Na inne przyjdzie czas w kolejnych odsłonach.

Wszystkiego dobrego
Daniel




0 votes

Komentarze (8)


Listopad
  addict, Oct 31 2011

Cześć,
Skończył się kolejny miesiąc gry na stołach 6os, udany miesiąc. Wynik, jak na liczbę spędzonych na stołach godzin, w pełni satysfakcjonujący. Gdyby nie ost. 2 dni, gdzie poszło się j….ć 20% całego zysku, popadłbym w mały samozachwyt ;-). Oby końcówka miesiąca była lekcją procentującą w przyszłości. Mindset momentami kuleje, zdrowie też, cele postawione sobie na październik wykonane połowicznie – wniosek jeden TRZEBA ZAPIERDALAĆ.



Listopad może być pierwszym miesiącem br., który w całości poświęcę grze. Myśl, że mam szansę podreperować rodzinny budżet, powinna być wystarczająco motywująca do ww. ZAPIERDALANIA. Liczyłem, że zagram 200h, ale z 2-miesiącznym bagażem, wiem, że realna do osiągnięcia będzie liczba 150h. Będę grał 2 sesje 3-4h, z odpowiednio długą przerwą między nimi (1-2h). Będę testował różne warianty regeneracji, mam nadzieję szybko odnaleźć ten najlepszy. Jakaś podpowiedź? Jak u Was wygląda nocna przerwa między sesjami?
Listopad będzie też miesiącem wielu pozapokerowych obowiązków. Muszę uporządkować swoje sprawy zdrowotne (znów 2-3 dniowy wypad w głąb kraju), wykupiłem intensywny kurs angielskiego, czeka mnie masa sprzątania najbliższych okolic domu (oby mnie zima za szybko nie zaskoczyła) i wracam do biegania/pływania min. 3x/tydzień. Zapowiada się dobry sprawdzian z organizacji pracy i zarządzania czasem.

Listopad czas zacząć!

Korzystając z okazji pochwalę się swoim nowym dziełem :-) oto i one:










0 votes

Komentarze (6)




Następna strona


Łatwy VIP na portfelu skrill


Streamy pokerowe



Copyright © 2019. TLPoker.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Serwis przeznaczony jest wyłącznie dla polskojęzycznych obywateli państw, w których uczestnictwo i reklamowanie pokera internetowego jest legalne.
Kontakt Mapa strony LiquidPoker